sygnet

Trakt Królewski – to najczęściej odwiedzane przez turystów miejsce, którego z racji swojej historii, mnogości zabytków, wyjątkowego klimatu, dźwięku muzyki ulicznych grajków nie sposób pominąć podczas wizyty w Gdańsku.
Trakt Królewski zawdzięcza swoją nazwę funkcji, jaką pełnił przed wiekami. To tą drogą wjeżdżali niegdyś do miasta polscy królowie. Orszaki królewskie, wjeżdżając Bramą Wyżynną i dalej Bramą Złotą, która otwiera Ulicę Długą, spędzały godzinami czas, aby ucieszyć królewskie oko pokazami linoskoczków, ulicznych akrobatów, walkami rycerskimi. To tu królowie wysłuchiwali przemów burmistrzów.
Trakt Królewski wiedzie od Bramy Złotej z Katownią i Bramą Wyżynną do Bramy Zielonej usytuowanej tuż nad rzeką Motławą. Całą długość traktu zdobią urokliwe gdańskie kamieniczki zamieszkiwane niegdyś przez najzamożniejszych patrycjuszy gdańskich, burmistrzów, bogatych kupców. Każda z nich ma swoją historię, swoją bogatą przeszłość, swoje tajemnice i legendy.

Zaraz po wejściu na Trakt Królewski uwagę przykuwa najwyższy budynek zwieńczony wysoką wieżą – Ratusz Głównego Miasta – będący najcenniejszą budowlą świecką dawnego Gdańska. Ratusz, niegdyś stanowiący siedzibę władz miasta, dziś cieszy oko jako siedziba Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Jego wnętrze – z emblematyczną Wielką Salą Rady, zwaną też Salą Czerwoną – jest przykładem jednego z najbogatszych nowożytnych wnętrz ratuszowych. Bogato zdobione sale dziełami pędzla najznakomitszych niderlandzkich artystów z rozsławionym obrazem “Apoteoza Gdańska” na czele, przyciągają co roku setki turystów, chcących przenieść się oczami wyobraźni do najświetniejszych czasów miasta.

Kolejnym obiektem przyciągającym wzrok jest piękny Dwór Artusa, u którego wejścia stoi symbol Gdańska – Fontanna Neptuna. Postać rzymskiego boga mórz i oceanów Neptuna symbolizuje związek miasta z morzem. Z fontanną, będącą jednym z najczęściej fotografowanych i charakterystycznych dla Gdańska obiektów, wiąże się legenda tłumacząca powstanie słynnej gdańskiej nalewki Goldwasser. Mówi się, że przed wiekami, Neptun rozzłoszczony wrzucanymi do fontanny monetami, uderzył trójzębem w wodę i rozbił złoto w drobne płatki, które odtąd zdobią swym blaskiem znakomity gdański likier ziołowo-korzenny Goldwasser, w którym niegdyś zasmakowali król Francji Ludwik XIV oraz caryca Rosji Katarzyna Wielka. Trunek ten, z drobnymi płatkami 22 – 23 karatowego złota zawieszonego w alkoholu do dziś kojarzony jest wyłącznie z Gdańskiem, stanowiąc jego sztandarowy wyrób. Nazwa magicznego Dworu Artusa wiąże się ściśle z legendą Okrągłego Stołu rycerzy króla Artura. W dawnych czasach dwór stanowił ważny adres dla kupców, rzemieślników, mieszczan oraz zamożnych tego miasta, którzy gromadzili się na wzór rycerzy Okrągłego Stołu w bractwach rycerskich. Dwór Artusa był ekskluzywnym i ważnym miejscem spotkań towarzyskich elity gdańskiej, która w otoczeniu przepięknie zdobionych obrazami, malowidłami i gobelinami wnętrz dworu umilała sobie czas muzyką, występami śpiewaków i kuglarzy. Najcenniejszym elementem wystroju, który zachwyca swym artystycznym pięknem, jest największy na świecie piec kaflowy o wysokości 11 metrów i wadze 13 ton, pokryty 520 zdobnymi kaflami.

Zielona Brama zyskała swą nazwę prawdopodobnie dzięki licznym wodorostom, które niegdyś obficie ją pokrywały nadając zieloną barwę. Bliskość bramy względem rzeki Motławy wydaje się uwiarygodniać to przypuszczenie. Brama Zielona jest jedną z bram wodnych Gdańska, która wzniesiona została jako gdańska rezydencja królów polskich. Niegdyś brama była główną siedzibą Towarzystwa Przyrodniczego oraz Muzeum Przyrodniczego. Obecnie w jednej z jej sal znajduje się biuro byłego prezydenta Polski i współzałożyciela Solidarności – Lecha Wałęsy.

Wszystkim tym, którzy pragną poznać serce Gdańska gorąco polecamy tę krótką, bo zaledwie 900 metrową trasę obfitującą w jedne z najważniejszych i najpiękniejszych zabytków Gdańska.


Oceń naszą stronę
Oceń naszą stronę
Czy korzystali Państwo z poprzedniej wersji serwisu?
Jak oceniają Państwo obecny serwis?
Co wpłynęło w największym stopniu na Państwa ocenę?