Rola portów i logistyki w odbudowie Ukrainy

W dniach 25–26 czerwca w Gdańsku odbyła się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026), jedno z najważniejszych międzynarodowych wydarzeń poświęconych przyszłości kraju dotkniętego skutkami rosyjskiej agresji. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 70 delegacji państwowych oraz tysiące przedstawicieli biznesu, instytucji finansowych, organizacji międzynarodowych i pozarządowych. Tegoroczne spotkanie, będące piątą edycją konferencji po wcześniejszych w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano, miało na celu mobilizację i koordynację działań wspierających odbudowę Ukrainy.
Otwarcia konferencji dokonał premier Donald Tusk, podkreślając symboliczne znaczenie Gdańska jako miejsca, które samo doświadczyło niemal całkowitego zniszczenia i późniejszego odrodzenia. W swoim wystąpieniu wskazał, że odbudowa Ukrainy to nie tylko kwestia infrastruktury, lecz także odbudowy społecznej, gospodarczej i duchowej. Gdańsk, jako przykład skutecznej rekonstrukcji i solidarności, stanowi inspirację dla przyszłych działań na rzecz Ukrainy.
– Zaprosiłem was w to miejsce, bo ono w pełni pokazuje, że cud odbudowy zdarza się wtedy, kiedy ludzie tego pragną. Gdańsk został podniesiony z gruzów, stał się najpełniejszą rekonstrukcją, nie tylko architektoniczną, przywrócono także duch tego miasta. I ten wielki wysiłek czeka także Ukrainę. Wszyscy wierzymy, że Ukraina oprze się rosyjskiej agresji. Ale odbudowa to nie tylko budynki, szkoły, infrastruktura. To też to, co w nas – przekonywał premier Donald Tusk.
Logistyka i transport jako fundament odbudowy
Jednym z tematów konferencji był panel poświęcony transportowi morskiemu i żegludze śródlądowej, w którym wziął udział Alan Aleksandrowicz, wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk (ZMPG). Eksperci zgodnie wskazywali, że sektor transportowy stanie się jednym z głównych motorów odbudowy Ukrainy. Wojna znacząco zmieniła logistyczną mapę regionu, zwiększając znaczenie alternatywnych szlaków transportowych, w tym portów naddunajskich.
Andrij Kaszuba, wiceminister rozwoju wspólnot i terytoriów Ukrainy podkreślał, że przyszłość ukraińskiego transportu opiera się na modernizacji infrastruktury, odbudowie floty, rozwoju żeglugi śródlądowej i integracji z europejską siecią TEN-T. Wskazywał również na znaczenie parków przemysłowych i centrów logistycznych związanych z portami.
– Naszą wizją nie jest po prostu odbudowa tego, co istniało przed wojną, ale stworzenie nowoczesnego, odpornego, bezpiecznego i konkurencyjnego systemu transportowego w pełni zintegrowanego z europejskim obszarem transportowym – wyjaśniał.
Pomimo ciągłych zagrożeń, ukraińskie porty pozostają aktywne i odgrywają istotną rolę w globalnym łańcuchu dostaw. Od momentu uruchomienia korytarza morskiego w sierpniu 2023 roku port w Odessie przeładował ponad 200 mln ton ładunków. Jednocześnie infrastruktura portowa pozostaje celem ataków, co wymusza wdrażanie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i odporności operacyjnej.
Podkreślano, że działania wojenne nie tylko nie zatrzymały funkcjonowania portów, ale również uwidoczniły ich strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego na świecie.
– Rosja nie celuje w obiekty wojskowe, lecz w globalny łańcuch dostaw żywności – mówił Maksym Lapai, wiceprezes Zarządu Ukraińskich Portów Morskich. – Mimo to ukraińskie porty żyją, działają i walczą o pokój, a serce Ukrainy bije wraz z nimi.
Rola polskich portów w odbudowie Ukrainy
Szczególne miejsce w dyskusji zajęła współpraca polsko-ukraińska. Polskie porty, w tym największy Port Gdańsk, pełnią obecnie funkcję kluczowego węzła logistycznego dla ukraińskiego handlu zagranicznego. Dynamiczny wzrost wymiany handlowej między krajami znajduje odzwierciedlenie w rosnącym ruchu kontenerowym.
Port Gdańsk obsługuje obecnie około 300 tys. TEU rocznie w relacjach z Ukrainą, a największy terminal kontenerowy na Morzu Bałtyckim – Baltic Hub Container Terminal – odpowiada za obsługę około 40 proc. ukraińskiego rynku kontenerowego. Polska stała się również największym partnerem handlowym Ukrainy w Unii Europejskiej.
– Oznacza to, że jesteśmy bezpieczną, przewidywalną i dobrze zorganizowaną bramą – kluczową dla Ukrainy. Dzieje się tak m.in. dzięki intermodalności – przekonywał Alan Aleksandrowicz, wiceprezes ZMPG.
Przypomniał, że jeszcze 12 lat temu eksport do Unii Europejskiej stanowił ok. 20–24 proc. całości ukraińskiego eksportu, podczas gdy dziś jest to już 55–60 proc., o wartości 19 mld dol. Z tej kwoty ok. 4 mld dol. przypada na Polskę, co oznacza, że staliśmy się największym partnerem handlowym Ukrainy w UE. Na kolejnych miejscach są Włochy, Niemcy i Holandia. Z kolei wartość eksportu z Polski do Ukrainy wynosi ok. 13,6 mld dol.
Zdaniem wiceprezesa Portu Gdańsk najważniejszym wyzwaniem na najbliższe lata pozostaje poprawa przepustowości połączeń lądowych. – Jeśli chcemy budować wspólną przyszłość, musimy skrócić czas tranzytu i zwiększyć przepustowość na granicach dzięki unifikacji przepisów celnych oraz inwestycjom kolejowym, zwłaszcza w terminale intermodalne po obu stronach – wskazywał.
Alan Aleksandrowicz akcentował także potrzebę partnerskiego podejścia do rozwoju infrastruktury. – Nie powinniśmy traktować polskich i ukraińskich portów jako konkurentów. Jesteśmy jednym, uzupełniającym się systemem, obsługującym jeden rynek z co najmniej 100 mln klientów. Możemy działać wspólnie – podsumował.
Konferencja URC 2026 w Gdańsku potwierdziła, że odbudowa Ukrainy będzie procesem wielowymiarowym, wymagającym zaangażowania międzynarodowego oraz strategicznego podejścia do rozwoju infrastruktury. Porty i logistyka odgrywają w tym procesie rolę fundamentalną – nie tylko jako narzędzia transportu, ale jako filary integracji gospodarczej, bezpieczeństwa i stabilności regionu.
