sygnet

Port Gdańsk na Międzynarodowym Kongresie Morskim

Port Gdańsk na Międzynarodowym Kongresie Morskim

Bezpieczeństwo – to słowo, które podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie, było odmieniane przez wszystkie przypadki. Dziś bezpieczeństwo to nie tylko granice państw. To także łańcuchy dostaw, infrastruktura i zdolność do reagowania na zmieniający się świat.

 

Szczecin znów stał się miejscem ważnej rozmowy o przyszłości Europy i jej morskiego kręgosłupa. Wydarzenie uświetnili m.in. wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, oraz  wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka. Oczywiście nie zabrakło licznego grona przedstawicieli szeroko pojętego sektora morskiego. Podczas inauguracji Radosław Sikorski mówił o bezpieczeństwie w kontekście sytuacji międzynarodowej i – jak to określił – „trwającego obecnie na świecie polikryzysu”. Napięcia na Bliskim Wschodzie, blokada cieśniny Ormuz, agresja Rosji na Ukrainę, towarzysząca temu ekspansja gospodarcza potęgi, jaką są Chiny – to zagadnienia, które znalazły się w centrum jego wypowiedzi.

Arkadiusz Marchewka, wiceminister odpowiedzialny za gospodarkę morską w Ministerstwie Infrastruktury zrelacjonował dynamikę rozwoju i inwestycji w sektorze morskim. Rozwój portów, budowa toru podejściowego do Świnoujścia oraz budowa tzw. mijanki na torze wodnym ze Świnoujścia do Szczecina – to konkretne działania, które wzmacniają nie tylko konkurencyjność, ale i odporność regionu Morza Bałtyckiego.

Geopolityka to też szanse

Drugiego dnia kongresu podczas paneli dyskusyjnych poruszano m.in. kwestie reakcji portów i armatorów na niestabilność geopolityczną oraz roli projektów międzynarodowych i finansowania unijnego we wspieraniu ich transformacji. Przedstawiciele Portu Gdańsk podkreślali konieczność budowania globalnych relacji oraz podejmowania decyzji inwestycyjnych w warunkach dużej niepewności – zarówno geopolitycznej, jak i technologicznej.

W bloku poświęconym bezpieczeństwu wziął udział wiceprezes Portu Gdańsk Alan Aleksandrowicz. Panel dotyczył funkcjonowania globalnej żeglugi w warunkach presji geopolitycznej.

Jak podkreślał wiceprezes, perspektywy rozwojowe Portu Gdańsk pozostają bardzo dobre. Zarówno ubiegły rok, jak i pierwszy kwartał bieżącego roku zakończyły się rekordowymi wynikami finansowymi.

– Gdyby nie silne mrozy pod koniec ubiegłego roku, pobilibyśmy wynik przeładunkowy z 2023 roku, który wyniósł 81 milionów ton. Zabrakło dosłownie kilku statków, które ze względu na warunki pogodowe nie mogły wejść do portu – wyjaśniał wiceprezes Aleksandrowicz.

Geopolityka generuje zagrożenia odczuwalne dla wszystkich portów morskich – Gdańsk nie jest tu wyjątkiem. Kluczowym problemem pozostaje nieprzewidywalność. Wśród wyzwań wskazywane są m.in. zakłócenia sygnałów nawigacji satelitarnej, w tym GPS. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma szybka i skuteczna wymiana informacji z operatorami oraz całym portowym ekosystemem.

Szczególnym obszarem ryzyka pozostaje region Morza Bałtyckiego, gdzie obserwowane są działania o charakterze wojny hybrydowej – m.in. niszczenie infrastruktury podwodnej. W sytuacjach kryzysowych kluczowe pozostają dwa priorytety: utrzymanie ciągłości operacyjnej oraz szybkie przywrócenie działalności w przypadku jej zakłócenia. Podobne podejście przyjmują porty w całej Unii Europejskiej.

– Wszyscy opieramy się na tych samych regulacjach unijnych i międzynarodowych, takich jak kodeks ISPS, dyrektywa CER czy NIS-2. Wymieniamy się doświadczeniami, choć każde państwo wdraża te przepisy na swój sposób – mówił Alan Aleksandrowicz. – Wykorzystujemy m.in. Baltic Ports Organization do zabiegania o odpowiednie zapisy i uwzględnienie specyfiki portów bałtyckich jako portów frontowych, wymagających dedykowanych instrumentów finansowych i regulacyjnych.

Jednocześnie zmiany geopolityczne mogą przynosić także nowe szanse. Reakcją rynku na sytuację na Bliskim Wschodzie było uruchomienie przez operatora MSC nowego serwisu łączącego Europę z Morzem Czerwonym. Port Gdańsk znalazł się wśród europejskich punktów tego połączenia, co dodatkowo zwiększa jego znaczenie w międzynarodowych łańcuchach dostaw.

Dynamiczny rozwój i rosnące przeładunki oznaczają jednak także nowe wyzwania infrastrukturalne.

Wzrost nie idzie w parze z rozwojem infrastruktury dostępowej od strony lądu. Jeszcze 10 lat temu byliśmy przekonani, że inwestycje takie jak tunel pod Martwą Wisłą czy bezpośrednie połączenia terminali z autostradami wystarczą na dekady. Dziś wiemy, że nasze możliwości są w pełni wykorzystane – podkreślał Alan Aleksandrowicz.

W kontekście przyszłych kierunków rozwoju istotne są także zmiany w strukturze przeładunków. Z portu w najbliższych latach nie zniknie węgiel – duże spółki energetyczne i elektrociepłownie nadal będą go potrzebować. Jednocześnie rosnąć będzie znaczenie transportu ładunków z sektora automotive.

To, nad czym cała branża morska powinna w najbliższym czasie mocniej pracować, to zdaniem Alana Aleksandrowicza odpowiednia edukacja i komunikacja.

Mamy brak świadomości wpływu portów i całej branży transportowej, korytarzy transportowych na rozwój otoczenia bliskiego, średniego i dalekiego. To z kolei przekłada się na długie procesy decyzyjne, a w konkurencyjnym środowisku czasu nie ma. Musimy mieć szansę na stworzenie w regulacjach dedykowanego podejścia dla transportu morskiego i logistyki – mówił wiceprezes Portu Gdańsk.

Bez współpracy nie ma rozwoju

W panelu pt. „Współpraca międzynarodowa dostarcza ważne rezultaty dla branży morskiej” Port Gdańsk reprezentował Michał Stupak, menedżer klienta z Działu Rynku Żeglugowego.

Podkreślał rolę współpracy międzynarodowej w kontekście bieżących i przyszłych inwestycji.

W zasadzie każda z naszych aktywności ma dziś wymiar międzynarodowy – zaznaczył Michał Stupak. – Dotyczy to zarówno współpracy akademickiej i udziału w projektach, jak i inicjatyw stricte biznesowych, które wspierają rozwój portu i jego otoczenia.

Jak wskazał, istotnym elementem tej współpracy są międzynarodowe konsorcja realizujące projekty w obszarze transformacji energetycznej. Port Gdańsk angażuje się w przedsięwzięcia związane m.in. z rozwojem odnawialnych źródeł energii, udziałem w projektach offshore czy wdrażaniem nowych technologii służących dekarbonizacji transportu morskiego.

W panelu wyraźnie wybrzmiał wątek znaczenia morskiej energetyki wiatrowej dla przyszłości Portu Gdańsk, postrzeganego jako kluczowy hub instalacyjny i logistyczny dla rozwijających się farm wiatrowych na Bałtyku.

Offshore to jeden z najważniejszych kierunków rozwoju – podkreślił Michał Stupak. – Mówimy o inwestycjach, które nie tylko zmienią sam port, ale wpłyną na cały ekosystem gospodarczy regionu.

Istotnym obszarem współpracy są również działania związane z wdrażaniem systemów zasilania statków podczas postojów w porcie energią z lądu (OPS). W tym kontekście Port Gdańsk poszukuje najlepszych rozwiązań technologicznych i organizacyjnych, korzystając z doświadczeń portów zachodnioeuropejskich oraz partnerów skandynawskich.

Istotna jest też kwestia przyszłych paliw dla transportu morskiego. Brak jednoznacznych rozstrzygnięć technologicznych – czy dominować będzie LNG, wodór, czy inne rozwiązania – sprawia, że porty podejmują decyzje inwestycyjne w warunkach dużej niepewności.

– To dla nas kluczowe pytanie strategiczne – dodał. – Od tego, jakie paliwa będą wykorzystywane w przyszłości, zależy kierunek naszych inwestycji i rozwój infrastruktury portowej.

Przedstawiciel Portu Gdańsk zwrócił również uwagę na znaczenie relacji biznesowych budowanych na arenie międzynarodowej. Port rozwija kontakty m.in. w Azji czy Stanach Zjednoczonych, organizując spotkania i inicjatywy z cyklu „Business Mixer”, które mają na celu przyciąganie inwestorów i wzmacnianie pozycji portu w globalnych łańcuchach dostaw.

W jego ocenie współpraca międzynarodowa jest dziś nie tylko szansą, ale wręcz warunkiem skutecznego rozwoju. Pozwala ona nie tylko pozyskiwać finansowanie, ale także dostęp do wiedzy, technologii i sprawdzonych rozwiązań.

– Bez tej współpracy trudno byłoby realizować tak zaawansowane projekty, jakie stoją dziś przed portami – podsumował Michał Stupak.