Korzystamy z plików cookies w celu utrzymania sesji, zapamiętania ustawień, statystyk i popularyzacji w serwisach społecznościowych. Cookies można zarządzać w ustawieniach przeglądarki - więcej.
  Port Gdańsk
English  Russian  Chinese

Facebook
LinkedIn
Twitter
Instagram
DrukujRSSSpis stronMobilna wersja serwisu
Koronawirus - informacje

 

Strona główna » Wydarzenia » Unia dla gdańskiego portu

Budowa Granicznego Posterunku Kontroli Weterynaryjnej zakończona
23.05.2005

Zmiany w taryfie opłat portowych ZMPG SA
20.05.2005

Targi CEPIF 2005
20.05.2005

Unia dla gdańskiego portu
19.05.2005

Delegacja rządowa Białorusi w Porcie Gdańskim
18.05.2005

Dobowy rekord na Gdańskim Terminalu Kontenerowym
18.05.2005

Realizacja projektów w ramach SPO - Transport
28.04.2005

Lista
 
 
Facebook
LinkedIn
Twitter

Unia dla gdańskiego portu

19.05.2005

"Namiary na Morze i Handel", nr 7/651

Gdański port stanie się jednym z największych obecnie na naszym Wybrzeżu beneficjentów unijnej pomocy, ponieważ na zwiększenie potencjału przeładunkowego otrzyma blisko 100 mln zł. Początek prac ma nastąpić już w przyszłym roku.

Rozszerzenie Unii Europejskiej o nowe kraje bałtyckie, w tym Polskę, stwarza realne nadzieje na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w regionie Bałtyku, a tym samym na ożywienie wymiany handlowej i transportu morskiego. Już w ubiegłym roku zanotowano tu ponad 15-procentową dynamikę przewozów kontenerów drogą morską, przy czym w polskich portach była ona jeszcze wyższa. W Bałtyckim Terminalu Kontenerowym w Gdyni w ub. r. wzrost przeładunków wyniósł 22% i przeładowano tam ponad 372 tysiące TEU. Gdański Terminal Kontenerowy, choć znacznie mniejszy, podwoił przeładunki, które wyniosły ponad 41 tys. TEU. Prognozy na następne lata wskazują na kontynuację tych trendów. Zwiększają się przewozy i portowe obroty w technologii ro-ro (do 2015 roku mają one, wg źródeł niemieckich, wzrosnąć o 70-80%) oraz przewozy pasażerskie i promowe.

W Porcie Północnym lada moment ruszy budowa dużego terminalu kontenerowego, (inwestycja konsorcjum Deepwater Container Terminal), obliczonego na pół miliona TEU; nieopodal powstaje Gdynia Container Terminal SA, należący do Hutchison Port Holdings.

Polityka Unii Europejskiej wyraźnie preferuje rozwój żeglugi krótkiego zasięgu, jako alternatywy dla kołowego transportu lądowego oraz tworzenie tzw. autostrad morskich. Zakłada się, że tego rodzaju żegluga powinna przejąć ok. 50% spodziewanego w najbliższych latach wzrostu przewozów, odciążając drogi. Wszystko więc zdaje się wskazywać na boom w wymianie handlowej w obrębie Bałtyku.

- Podstawową zasadą, której przestrzega każdy szanujący się port, jest wyprzedzanie potrzeb kontrahentów i niejako ich animowanie. Powszechnym zjawiskiem na Morzu Śródziemnym jest obecnie występowanie kongestii w terminalach kontenerowych, co nie najlepiej świadczy o długofalowym prognozowaniu ich rozwoju. Gdański port, chcąc stać się portem uniwersalnym, nie kojarzonym tylko z obrotami towarów masowych, musi zmodernizować i rozszerzyć swoje możliwości także w zakresie przeładunków drobnicy - mówi Ryszard Wocial, dyrektor ds. rozwoju Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA.

Trzy projekty, które będą realizowane w tym porcie, w znacznym stopniu zostaną sfinansowane z funduszy Sektorowego Programu Operacyjnego (SPO) Transport. Mają one na celu, z jednej strony, zwiększenie potencjału przeładunkowego w trzech portowych rejonach, a z drugiej - usprawnienie ich połączeń z drogową i kolejową siecią krajową i międzynarodową. Łącznie na te zadania port otrzyma z SPO 80,5 mln zł, natomiast sam, z własnych środków i kredytów, przy udziale funduszy gminy Gdańsk, musi wyłożyć ok. 19 mln zł.

Pierwszy z projektów dotyczy modernizacji nabrzeża w basenie Władysława IV. Jego 300-metrową część port odnowił we własnym zakresie, choć wiązało się to z długotrwałym wyłączeniem z eksploatacji tego fragmentu. Teraz, za unijne pieniądze, wyremontowana zostanie druga część, także o długości 300 metrów, wraz z placami składowymi i drogami technologicznymi.

Miasto natomiast dokona przebudowy drogowych węzłów komunikacyjnych, doprowadzających ruch do poszczególnych nabrzeży - w tym przypadku chodzi o węzeł przy ulicy Oliwskiej, który rozdziela ruch w kierunku WOC-u i bazy promowej PŻB, obsługującej linię promową do Szwecji.

Drugie zadanie obejmuje tereny po przeciwnej, prawej stronie Martwej Wisły, mianowicie nabrzeże Westerplatte. Obecnie istnieje tam tylko jedno stanowisko ro-ro, które do niedawna obsługiwało promy duńskiego armatora DFDS, a dziś jego statek typu ro-pax. Po przebudowie nabrzeża, wraz z przyległymi placami składowymi, będzie można równocześnie przyjmować tam trzy statki typu ro-ro.

Miasto ma natomiast całkowicie zmodernizować rondo dojazdowe do terminalu Westerplatte, które właściwie nie spełnia żadnych norm, stawianych tego typu budowlom komunikacyjnym.

Trzecie zadanie dotyczy obszarów w południowej części starego portu, a więc odbudowy 100-metrowego odcinka starego nabrzeża Przemysłowego, co stworzy warunki do ponownego przyjmowania w tym miejscu statków i normalnej ich obsługi. Ważnym elementem modernizacji będzie usprawnienie dojazdu do tego rejonu portu. Wymaga to zbudowania nowego wiaduktu na ulicy Ku Ujściu, przez który wiedzie ruch z ulicy Sucharskiego zarówno do nabrzeża Przemysłowego, jak i do Basenu Górniczego. Przez dotychczasowy wiadukt mogą przejeżdżać jedynie samochody o nośności 15 ton, a większe muszą nakładać drogi, przeciskając się przez osiedle Przeróbka wąską ulicą Kujawską. Stary wiadukt zostanie zastąpiony nowym, o udźwigu 50 t, wraz z 600-metrowym fragmentem ulicy dojazdowej, co powinno wydatnie poprawić skomunikowanie tego rejonu gdańskiego portu z siecią dróg wyjazdowych w miasta.

Wszystkie te projekty są już zatwierdzone pod względem technicznym i finansowym. Port oczekuje teraz na sygnał z Ministerstwa Infrastruktury, które pełni rolę instytucji zarządzającej projektami i unijnymi funduszami, by podpisać odpowiednią umowę o dofinansowaniu. Potem zostaną ogłoszone przetargi na nadzór i wykonawstwo, co oznaczałoby, że w końcu tego roku byłoby możliwe rozpoczęcie prac przygotowawczo-budowlanych, a pełną parą powinny one ruszyć w przyszłym, by zakończyć się w roku 2007. Ich efektem - podkreśla dyrektor Ryszard Wocial - ma być wzmocnienie infrastruktury portowej na prawym brzegu Martwej Wisły, w zaniedbanym obecnie inwestycyjnie rejonie. Ma to poprawić dostęp do portu od strony lądu i stworzyć warunki do lepszej obsługi ruchu ro-ro, którego szybki rozwój oczekiwany jest w najbliższych latach. Czy zmodernizowana infrastruktura portowa będzie za dwa lata należycie wykorzystana, czy też będzie stała pusta - zależeć będzie od pracy służb marketingowych portu.

Lechosław Stefaniak

 

 
Cofnij