Korzystamy z plików cookies w celu utrzymania sesji, zapamiętania ustawień, statystyk i popularyzacji w serwisach społecznościowych. Cookies można zarządzać w ustawieniach przeglądarki - więcej.
  Port Gdańsk
English  Russian  Chinese

Facebook
LinkedIn
Twitter
Instagram
DrukujRSSSpis stronMobilna wersja serwisu

 

Strona główna » Wydarzenia » Rozmowa z dyrektorem ds. handlowych PGE Sp. z o.o.

Nowa taryfa opłat portowych
25.08.2004

Porozumienie o współpracy między portami Gdańska i Ningbo
19.08.2004

Nowelizacja ustawy o portach i przystaniach morskich
12.08.2004

Rozmowa z dyrektorem ds. handlowych PGE Sp. z o.o.
10.08.2004

Rozmowa z głównym oficerem bezpieczeństwa ZMP Gdańsk SA
10.08.2004

Przeładunki w Porcie Gdańsk
03.08.2004

Rekordowe przeładunki na GTK
26.07.2004

Lista
 
 
Facebook
LinkedIn
Twitter

Jesteśmy solidnym partnerem

10.08.2004

Rozmowa z Marcinem Bulskim, dyrektorem do spraw handlowych Portu Gdańskiego Eksploatacja Sp. z o.o. zamieszczona w dwutygodniku "Namiary na Morze i Handel", nr 14-15/635


- Jaki zakres usług świadczy Port Gdański Eksploatacja?

- Port Gdański Eksploatacja jest głównym operatorem przeładunkowym w wewnętrznej części portu gdańskiego. Obsługujemy praktycznie wszystkie rodzaje ładunków, poczynając od masowych, jak: węgiel, koks, kruszywa, nawozy, rudy metali, zboża, po wszelkie ładunki drobnicowe. Szczególną pozycję wśród świadczonych przez nas usług stanowi obsługa nowych samochodów na Wolnym Obszarze Celnym (WOC). Aktualnie na placach składowych WOC znajduje się ok. 3500 samochodów kilkunastu różnych producentów, zarówno w imporcie i eksporcie, jak i w tranzycie. Wkrótce WOC w Gdańsku wzbogaci się o nowe nabrzeże wraz ze specjalistyczną rampą do obsługi statków typu ro-ro. Inwestorem jest Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA. Dzięki tej inwestycji, zapewnione zostaną optymalne warunki obsługi statków przewożących samochody do naszego portu.

Na obszarze WOC prowadzimy również obsługę przeładunkową w relacjach burtowych, dla terminalu firmy Cargofruit, oferującego doskonałe warunki składowania bananów i wszelkich świeżych owoców importowanych drogą morską.

Przedsiębiorstwo nasze prowadzi także obsługę przeładunkową kontenerów dla Gdańskiego Terminalu Kontenerowego SA na nabrzeżu Szczecińskim. W porównaniu do I półrocza 2003 r., terminal ten zanotował w I półroczu br. bardzo duży wzrost liczby obsłużonych kontenerów. Wyniki za maj i czerwiec wskazują, że jest to stała tendencja, a nie skutek "gorączki zakupów" związanej z akcesją Polski do Unii Europejskiej.

- Jak ocenia pan minione pół roku? Czy rok bieżący będzie równie rekordowy, jak rok 2003?

- Rok 2003 był bardzo udany dla portu gdańskiego, w tym również dla spółki Port Gdański Eksploatacja. Obsłużyliśmy ok. 3,68 mln ton różnych ładunków, co stanowiło ok. 10% wzrost w porównaniu z rokiem 2002. Po 6 miesiącach br. możemy pochwalić się wynikiem 2,18 mln ton. Stanowi to blisko 20% wzrost w porównaniu z I półroczem 2003 r. Wyniki te są zasługą całej załogi naszej spółki, ze szczególnym uwzględnieniem działu marketingu, zdobywającego nowe kontrakty i nowych klientów. Jeżeli chodzi o wyniki całego 2004 r., to będziemy się starali przekroczyć poziom 4,0 mln ton.

- Skoro firma zarabia, to zapewne i inwestuje. Na co przeznaczane są zyski?

- Lepsze wyniki finansowe pozwalają na wyrównanie bilansu z lat ubiegłych, kiedy firmie wiodło się gorzej. Nie dysponujemy jeszcze znacznymi kwotami, pozwalającymi na duże inwestycje, natomiast w ramach obecnych możliwości staramy się inwestować przede wszystkim w optymalizację technologii przeładunkowych i odnowienie, czy też remonty, sprzętu zmechanizowanego.

- Jakie sukcesy zanotowała ostatnio spółka Port Gdański Eksploatacja?

- Szczególnym sukcesem może być fakt, że w sposób płynny zamieniliśmy przeładunki węgla na koks hutniczy. Pod koniec ubiegłego roku Węglokoks SA przekazał nam decyzję o drastycznym zmniejszeniu ilości węgla kierowanego do obsługi przez naszą spółkę. Był to dla nas znaczący ładunek, którego obroty w 2003 r. wyniosły 350 tys. ton. Obsługiwaliśmy grube sortymenty węgla dla odbiorców w Europie Zachodniej. Koks hutniczy nie tylko zastąpił nam węgiel, ale spowodował istotny wzrost przeładunków. Szacujemy, że w 2004 r. obsłużymy ok. 700 tys. ton, głównie do Stanów Zjednoczonych i Finlandii. Warto tutaj podkreślić, że Polska jest drugim na świecie (po Chinach) eksporterem koksu hutniczego.

- Czy wejście Polski do Unii Europejskiej zmieniło kierunki i towary, jakie przechodzą przez port gdański? Jakie są korzyści, a jakie minusy naszego członkostwa?

- Nasze przedsiębiorstwo nie odnotowało, jak dotąd, istotnych korzyści płynących z wejścia do Unii, natomiast są już pierwsze straty. Od wielu lat przeładowywaliśmy rocznie ok. 70 tys. ton ryżu w workach, importowanego z Azji, m.in. z Wietnamu, Tajlandii, Indii, Pakistanu. Był to dobrze płatny towar. W Unii Europejskiej, a zatem teraz również w Polsce, obowiązuje blisko 200% cło na ryż pochodzenia azjatyckiego. Wysokie cło ma na celu ochronę europejskich producentów ryżu we Włoszech, Hiszpanii, Francji i zapewnienie im opłacalności produkcji. Na razie w Polsce są dość duże zapasy ryżu, które, zgodnie z naszymi szacunkami, wystarczą do jesieni. Potem jednak Polska zaopatrywać się będzie u europejskich producentów, co oznacza całkowitą zmianę logistyki transportu. Na pewno znaczna część dostaw odbywać się będzie drogą lądową, co dla przedsiębiorstwa portowego nie jest dobrą informacją.

Podobnie rzecz ma się z bananami. Jednak w tym przypadku, dostawy drogą lądową nie mają raczej szansy na zdobycie znacznego udziału w rynku. Wysokie europejskie cła na import bananów, m.in. z Ekwadoru, skąd pochodziła znaczna część polskiego importu przed wejściem do Unii Europejskiej, chronią hiszpańskich producentów z Wysp Kanaryjskich. Tak, więc import powinien być kontynuowany drogą morską.

- Gdyby miał pan zareklamować Port Gdański Eksploatacja, to na co zwróciłby pan szczególną uwagę?

- Na pewno na to, że jesteśmy najbardziej uniwersalnym przeładowcą w polskich portach morskich. W odróżnieniu od innych przeładowców w polskich portach, oferujemy obsługę praktycznie wszystkich rodzajów ładunków, tj. drobnicy, kontenerów, zbóż i towarów masowych. Oznacza to, iż jesteśmy bardzo dobrym partnerem dla klientów i spedytorów multiładunkowych. Można z nami szybko i solidnie zrobić każdy interes.

- Dziękuję za rozmowę.

TS - Ewa Grunert

 

 
Cofnij