Korzystamy z plików cookies w celu utrzymania sesji, zapamiętania ustawień, statystyk i popularyzacji w serwisach społecznościowych. Cookies można zarządzać w ustawieniach przeglądarki - więcej.
  Port GdańskKoronawirus - informacje
English  Russian  Chinese

Facebook
LinkedIn
Twitter
Instagram
DrukujRSSSpis stronMobilna wersja serwisu

 

Strona główna » Wydarzenia » Plan przeładunków Portu Gdańsk na rok 2009 wykonany!

Dywizjon Okrętów Rakietowych z wizytą w gdańskim porcie
17.12.2009

Wizyta doradcy francuskiej misji ekonomicznej
14.12.2009

Port Ningbo-Daxie z wizytą w Porcie Gdańsk
02.12.2009

Plan przeładunków Portu Gdańsk na rok 2009 wykonany!
23.11.2009

SOPG - Firma z przyszłością 2009
20.11.2009

Port Gdańsk w... Rotterdamie
13.11.2009

Dobre trzy kwartały w Porcie Gdańsk
30.10.2009

Lista
 
 
Facebook
LinkedIn
Twitter

Plan przeładunków Portu Gdańsk na rok 2009 wykonany!

23.11.2009

20 listopada nad ranem gdańscy portowcy przekroczyli wielkość przeładunków, założonych planem na 2009 rok. To prawda - założonych ostrożnie, bo takie były prognozy żeglugowych ekspertów. Jednak plan ten i tak mieścił się w granicach wysokiej średniej obrotów portu z ostatnich lat.

Port Gdańsk - dzięki wybudowanej w latach 60. infrastrukturze - namaszczony został do obsługi tankowców i masowców, wywożących polski węgiel. Lata 2003-2005, najbardziej dynamiczny okres ożywienia gospodarczego, niosły znaczny wzrost tranzytu rosyjskiej ropy naftowej - przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej sprzedaży węgla. Rok później dramatycznie spadać zaczął eksport węgla, a od kolejnego roku (2007) zmniejszeniu ulegały obroty paliwami płynnymi. Warto jednak pamiętać, iż nawet w rekordowym roku 2005 gdański port wykorzystał zaledwie 30% swojego potencjału do obsługi tych dwóch ładunków.

Uważny obserwator zmian struktury towarowej przewożonej na Bałtyku mógł jednak stwierdzić jednocześnie, że strategia uwzględniająca wykorzystanie naturalnych walorów portu - jego bezpieczne, głębokowodne nabrzeża w Porcie Północnym i doskonała inwestycja terminala kontenerowego DCT przynosi spodziewane efekty nawet w czasie kryzysu. "Nawet"? - a może właśnie w sytuacji recesji światowej gospodarki.

Już podsumowanie przeładunków za trzy kwartały tego roku dały gdańskiemu portowi niezły wynik. W stosunku do roku 2008 o ponad połowę (57,2%) wzrosły przeładunki zbóż i pasz, potroiły się obroty węglem (z ok. 670 tys. ton w ciągu 9 miesięcy 2008 roku wzrosły do niemal 2,2 miliona ton w okresie trzech kwartałów tego roku). W kraju czerpiącym 98% energii ze spalania węgla oczywistą jest prognoza, że obroty tego surowca będą rosły. Podobnie - rosnąć musi rola gdańskiego portu w obsłudze tego ładunku, skoro dysponuje on wielkim potencjałem eksportowym węgla. Niebagatelne znaczenie ma zatem przygotowywana w Porcie Północnym inwestycja - będąca efektem wykupu jego akcji przez belgijską spółkę Sea Invest - która otworzyć ma przed Gdańskiem nowe możliwości przeładunkowe węgla także w imporcie.

Równocześnie - drugi gdański terminal kontenerowy - DCT już przeładował więcej, niż w ciągu całego roku ubiegłego (nieco ponad 106 tys. TEU w 2008 - niemal 118 tys. TEU w ciągu 9 miesięcy tego roku). Od października br. DCT zdobył kolejny, regularny serwis żeglugowy jednego z największych operatorów w Europie - duńskiego armatora Unifeeder. Obsługując stałe połączenia linii Containerships, Maersk Line, Team Lines, czy IMCL/BCL - Deepwater Container Terminal Gdańsk opanował - mimo "młodego wieku" - wszystkie atrybuty bałtyckiego "hubu" kontenerowego. Zyskując akceptację największych światowych operatorów kontenerowych, doceniających wolny od zalodzenia całoroczny port i bezpieczny serwis statków oceanicznych, DCT otworzył przed gdańskim portem perspektywę lidera wśród nowoczesnych portów południowego Bałtyku. Ogłoszenie przez Maersk Line uruchomienia od grudnia tego roku stałego i bezpośredniego połączenia z Szanghaju do Gdańska stanowi przełom w funkcjonowaniu Portu Gdańsk dla całej wymiany towarowej w basenie Morza Bałtyckiego.

Spodziewać się też należy istotnej poprawy wskaźnika udziału Gdańska w obsłudze morskiej wymiany towarowej Polski, który aktualnie wynosi 34%. Całkiem realna wydaje się dziś bowiem prognoza osiągnięcia przez gdański port poziomu 18-18,5 miliona ton przeładowanych towarów do końca bieżącego roku - czyli wyniku lepszego niż przyniósł rok 2008. Bezpośredni wpływ na to ma wzmożenie obrotu węglem (1/5 dotychczas przeładowanych 2,5 miliona ton stanowił import) oraz paliw płynnych (z przeładowanych dotąd 8,5 miliona ton tranzyt stanowił ok. 50 procent). Obroty zbożem, które w gdańskim porcie rosną, sięgnąć mogą 700 tysięcy ton. No i - oczywiście - kontenery. Do zakładanych w planie Gdańskiego Terminala Kontenerowego 80 tysięcy TEU nieco może zabraknąć, ale głębokowodny terminal DCT osiągnie za to w tym roku wynik bliski 180 000 TEU.

Tym samym Gdańsk staje się portem nie tylko dla każdego ładunku, ale i portem oceanicznym, który obsłuży każdy statek zdolny pokonać Cieśniny Duńskie.

 Opublikuj ten artykuł


 
Cofnij