Korzystamy z plików cookies w celu utrzymania sesji, zapamiętania ustawień, statystyk i popularyzacji w serwisach społecznościowych. Cookies można zarządzać w ustawieniach przeglądarki - więcej.
  Port Gdańsk
English  Russian  Chinese

Facebook
LinkedIn
Twitter
Instagram
DrukujRSSSpis stronMobilna wersja serwisu

 

Strona główna » Wydarzenia » Biura z widokiem... na przyszłość

Konferencja ESPO 2012
28.02.2012

Bezpieczeństwo portu i statków - bezwzględny priorytet ZMPG SA
24.02.2012

Podsumowanie roku 2011. Czwarty wynik w historii Portu Gdańsk
27.01.2012

Biura z widokiem... na przyszłość
08.12.2011

Goście z Ukrainy
02.12.2011

GTK - doświadczenie i przyszłość
21.11.2011

Maersk w Porcie Gdańsk
21.11.2011

Lista
 
 
Facebook
LinkedIn
Twitter

Biura z widokiem... na przyszłość

08.12.2011

Dworek z nieodświeżoną jeszcze elewacją, niebogatą w zdobienia, ale jakby szlachetny w swojej prostocie. Architektura widoczna dla wszystkich płynących kanałem starego gdańskiego portu... Budynek mieszczący biura z niebanalnym widokiem. Trwa od niemal wieku w tym osobliwym miejscu, tylko nazwę ulicy mu zmieniono: z Festungsstraße na Roberta de Plelo. Dom z duszą, z przeszłością...

Po 1918 roku coraz gorzej rysowały się polskie zamierzenia związane z odzyskaniem Gdańska dla Polski, gorsze stawały się rokowania dla polskich interesów na morzu. 10 stycznia 1919 roku, po wejściu w życie postanowień Traktatu Wersalskiego, miasto zostało odłączone od Rzeszy Niemieckiej. Zaczęła się demilitaryzacja Gdańska, ale - mimo obecności wojsk alianckich - tworzeniu Wolnego Miasta Gdańska towarzyszyły napięcia, wzrost bezrobocia i cen żywności, plądrowanie polskich sklepów i prowokacje. Większość ówczesnych mieszkańców nie godziła się z werdyktem Ententy. Zaczynał jednak pracę Wysoki Komisarz Ligi Narodów. Mimo lokalnych sprzeciwów, 15 listopada 1920 roku status Wolnego Miasta zaczął w Gdańsku obowiązywać.

Równocześnie jednak, w trosce o morskie bezpieczeństwo Polski i w obronie polskich interesów na Bałtyku, rząd podejmował decyzję o budowie nowego portu w Gdyni. Dwa i pół roku później, tymczasowy Port Wojenny (i schronisko dla rybaków) przyjął pierwszy zagraniczny statek. W kolejnym roku, 4 lipca 1924, zapadła decyzja o rozbudowie gdyńskiego portu. Polskie nadzieje związane z Gdańskiem ginęły z dnia na dzień.

Dla ratowania polskiego status quo w Gdańsku Rada Portu inicjowała inwestycje podnoszące sprawność i przydatność przeładunkową nabrzeży w rejonie Dworca Wiślanego. W 1927 roku rozpoczęła budowę basenu przeznaczonego głównie do obsługi węgla i rudy żelaza. Powstający Port Wisłoujście (obecnie Basen Górniczy) został uzbrojony w nowoczesne taśmociągi i wywrotnice wagonowe. Urządzeń takich nie miał dotąd żaden europejski port. U jego nasady wybudowano też urokliwy "biurowiec". Jego zaprojektowanie powierzono gdańskiemu architektowi inż. Czesławowi Świałkowskiemu - autorowi projektu budowanego po przeciwnej stronie kanału portowego obiektu Urzędu Pocztowo-Telegraficznego Gdańsk 3, czyli tzw. Poczty Morskiej.

Specyficzne, historycznie "dworkowo - pałacowe" budynki przetrwały do dzisiaj. Ten wieńczący głębię Basenu Górniczego służył w okresie międzywojennym za siedziby firm zajmujących się obrotem portowym w Gdańsku. Po II wojnie światowej otrzymał numer "6" w okrążającej dawny Troyl - Süd ulicy Roberta de Plélo. Miasto uczciło w ten sposób pamięć poległego na Westerplatte 27 maja 1734 roku francuskiego dyplomaty i pułkownika wojsk Ludwika XV, który - dowodząc francuskiemu korpusowi w walce o oblężony przez Rosjan Gdańsk - oddał życie w misji dla Rzeczypospolitej.

Szczególny adres, ku czci hrabiego - poza Gdańskiem - ma jeszcze tylko ulica w "dobrej" XV dzielnicy Paryża i w Bretanii, skąd pochodził, gdzie imię to nosi miejscowość i morska gmina w departamencie Côtes-d'Armor, u wybrzeży Atlantyku.

Dworek przy ul. Roberta de Plélo 6 służył przez ostatnie lata celom dość poślednim, jako portowe zaplecze techniczne. Dopiero inicjatywa Zarządu Spółki Akcyjnej "Port Gdański Eksploatacja" - największego operatora w gdańskim porcie - podyktowana względami ekonomicznymi i praktycznymi, zawarła w sobie także drugie - szlachetne tło. Historyczny budynek został poddany renowacji, a wnętrza otrzymują należny wygląd. 1 grudnia 2011 "PGE" SA ulokowała tam swoją główną siedzibę. Dobrze, jeśli w miarę restaurowania kolejnych pomieszczeń, umieszczą w "dworku" swoje biura także inne firmy gospodarujące w gdańskim porcie. Widzę już... piękną, odnowioną elewację i iluminację, podkreślającą urodę i rangę miejsca. Spółka zależna ZMPG SA, której prywatyzację port przygotowuje, otrzyma szacowny wizerunek, a i z okien nowych biur będzie się jej rysował widok na lepszą przyszłość.

Rzecznik Prasowy ZMPG SA

 Opublikuj ten artykuł


 
Cofnij