Korzystamy z plików cookies w celu utrzymania sesji, zapamiętania ustawień, statystyk i popularyzacji w serwisach społecznościowych. Cookies można zarządzać w ustawieniach przeglądarki - więcej.
  Port Gdańsk
English  Russian  Chinese

Facebook
LinkedIn
Twitter
Instagram
DrukujRSSSpis stronMobilna wersja serwisu
Koronawirus - informacje

 

Strona główna » Wydarzenia » BCC' 2010 - pod znakiem Gdańska

"Słodka" inwestycja w Porcie Gdańsk
01.04.2010

70. rocznica rozstrzelania kapitana Tadeusza Ziółkowskiego
29.03.2010

Okręty NATO przy Westerplatte
15.03.2010

BCC' 2010 - pod znakiem Gdańska
15.03.2010

Obchody chińskiego Nowego Roku
23.02.2010

Kolosy przy terminalu DCT w Porcie Gdańsk
03.02.2010

Nowy Graniczny Posterunek Kontroli Weterynaryjnej w Porcie Gdańsk
22.01.2010

Lista
 
 
Facebook
LinkedIn
Twitter

BCC' 2010 - pod znakiem Gdańska

15.03.2010

W czasie ubiegłorocznej Baltic Container Conference w jednym tylko wystąpieniu przemycono słowo "kryzys". IV edycja BCC' 2010 (zorganizowana 9 i 10 marca) niemal w całości poświęcona była znacznemu spadkowi morskich przewozów kontenerowych. Na zaproszenie Actia Forum (parnterem BCC był Zarząd Morskiego Portu Gdańsk SA) do Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku przybyło ok. 130 przedstawicieli liczących się bałtyckich terminali kontenerowych, operatorów, spedytorów i analityków żeglugowych. Nie brakowało wśród nich uznanych autorytetów - tych, którzy kształtują decyzje dotyczące geografii transportu morskiego. Ich obecność i wysoki poziom merytoryczny była najlepszym potwierdzeniem, iż BCC jest najpoważniejszym przedsięwzięciem kontenerowym w rejonie Morza Bałtyckiego.

Wiceminister Infrastruktury Anna Wypych-Namiotko, sporą część swego inauguracyjnego wystąpienia, poświęciła konieczności - podkreślonej kryzysem - uproszczenia wszelkich procedur granicznych, utrudniających naszym portom walkę konkurencyjną z innymi portami europejskimi. Wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski, odpowiadający za politykę ekonomiczną miasta, zapowiedział kontynuację działań i inwestycji sprzyjających rozwojowi portu. Wiceprezes Zarządu ZMPG SA Sławomir Wrześniak, przypomniał znamienną dla gdańskiego portu datę przyjęcia pierwszego statku uruchamiającego nowy, oceaniczny, bezpośredni serwis kontenerowy z Azji do Gdańska. Wszyscy kolejni autorzy prezentacji zgodnie uznali czwarty dzień stycznia 2010 za przełomową datę dla żeglugi bałtyckiej.

- Od tysiąca lat Gdańsk dysponował portem o niemałym znaczeniu - zaczął szef Marketingu i Promocji ZMPG SA Julian Skelnik, jednocześnie przewodniczący obecnie Organizacji Portów Bałtyckich (BPO) i pełniący funkcję wiceprezydenta Europejskiej Organizacji Portów Morskich (ESPO). Położenie portu na skrzyżowaniu ważnych i akceptowanych przez Unię Europejską szlaków handlowych, uznanie "przez Brukselę" zasadności budowania korytarzy transportowych z jego węzłową pozycją, dało Gdańskowi kolejną szansę rozwoju. Kryzys ominął port gdański i choć w obrocie kontenerowym nie należy do czołówki, teraz ma wszelkie warunki, by doskoczyć do liderów.

- Dynamiczny wzrost transportu kontenerowego - powiedział m.in. dr Maciej Matczak z Akademii Morskiej w Gdyni - miał swój szczyt w 2008 roku, sięgając blisko 140 milionów przewiezionych morzem TEU. Ubiegły rok przyniósł wynik o 20 milionów TEU gorszy. O najważniejszych kierunkach wymiany handlowej świadczy fakt, iż w "10" najlepszych portów kontenerowych świata - Europę reprezentuje jedynie Rotterdam. Jednak bezkonkurencyjnym wciąż morskim przewoźnikiem jest duńska spółka żeglugowo-naftowa APM - Maersk.

Z pewnością najbardziej też oczekiwanym przez uczestników BCC' 2010 wystąpieniem była prezentacja szefa operacyjnego Maersk Line w Europie Dominika Landy. Żeglugowy potentat także przecież - o czym głośno w fachowej prasie - dotkliwie odczuł skutki światowego kryzysu ekonomicznego. Znajduje jednak metody naprawcze, skoro nie traci swej pozycji, a nawet rozwija ofertę.

- Brak działania - stwierdził D. Landa - może generować kolejne straty. Staramy się utrzymywać dyscyplinę finansową i minimalizować ryzyko błędów, ale równocześnie szukamy rezerw i oszczędności, pozwalających na rozszerzenie naszej oferty. Na przykład, zmniejszenie szybkości naszych statków daje niebagatelne oszczędności paliwa, sięgające dla floty Maerska 30 procent. Pozwala nam to na zamrożenie stawek i widoczne pobudzenie popytu na usługi. Robimy także długoterminowe inwestycje dla przełamania kryzysu w dalszej perspektywie. Bezpośredni serwis kontenerowy z Azji do Gdańska to kamień milowy dla polskich przewozów morskich. Daleki Wschód nigdy nie był... tak bliski. Maersk traktuje Polskę jako kolejny ważny rynek europejski. Dlatego zakładamy stałość sieci i wysoką niezawodność planów przewozowych. Otworzyliśmy drzwi dla nowego biznesu, nowych inwestycji i projektów między Dalekim Wschodem, a Polską i południowym regionem Bałtyku.

To ważne stwierdzenie, chłodzące spekulacje na temat "gdańskiego eksperymentu" Maersk Line. Znaczny potencjał przyjmującego oceaniczne kontenerowce w gdańskim porcie - terminalu DCT Gdańsk SA, a także jego gotowe plany rozwojowe (potwierdzone w wystąpieniu Dyrektora Handlu i Marketingu DCT Danuty Biłat) - pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. W tym kontekście nawet wykresy rysowane przez konsultanta żeglugi oceanicznej OSC Ltd. Steva Wraya, zdające się opierać na... nieco śmiałych założeniach, zyskały walor prawdopodobieństwa. Ich zawyżony optymizm bardzo sprzyjał bowiem Gdańskowi. Takiej radosnej pointy IV BCC potrzebowaliśmy zważywszy, że jej obrady i tak - dzięki przedłużeniu przez Maersk serwisu z Szanghaju do Gdańska - przebiegały pod znakiem gdańskiego portu.



 Opublikuj ten artykuł


 
Cofnij